
Przeglądałam jakieś 1000 podstronek digartowych od malarskości, przechodząc niemałe załamanie nerwowe! Wszędzie tandeta, ciągle powtórki. Jakieś elfy, akty, cholera wie co. Być może źle szukałam. I nagle trafiłam na Pani obraz. Przykuwa uwagę! Uwielbiam emocjonalne podejście do malowania. Zwłaszcza kobiece spojrzenie na sztukę. Dobranie barw na tych trzech obliczach świetnie odzwierciedla uczucia towarzyszące każdej kobiecie. Nieustanne zamyślenia, rozterki, chwilowa pewność siebie. Niby nie powinnam opowiadać o takich rzeczach, skoro nawet nie jestem jeszcze pełnoletnia, ale czuję się kobietką, małą ale czuję. I zapraszam do obejrzenia moich obrazów fotoczyk.blogspot.com. Nie wiem w sumie czy jest na co patrzeć, ale zapraszam
